Prawdopodobnie najwygodniejsza klawiatura do „tapania”

Na poprzednim urządzeniu nie wyobrażałem sobie pisania wiadomości poprzez tzw. „tapanie” [1]Pisanie poprzez dotykanie każdego klawisza.. Można powiedzieć, że brzydziłem się tym i coraz to dalej odsuwałem na rzecz SwiftKey’a lub Swype. Przesiadka z Galaxy S2 na OnePlus One niemalże zmusiła mnie do zmiany przyzwyczajeń. Tutaj nie było miejsca na: obsługę jedną ręką, wygodnym przesuwaniem palca po ekranie. Wymusiło to na mnie zmianę sposobu pisania, jak i samej klawiatury.

Na początku korzystałem jeszcze ze SwiftKey’a. Sprawował się dobrze. Wyłączyłem opcję Flow, przez co mogłem normalnie „tapać” [2]ref:1. Do szewskiej pasji doprowadzało mnie jednak kilka problemów związanych z tym sposobem pisania:

  1. niedokładna autokorekta (zdecydowanie gorsza, niż we flow);
  2. gesty, które wywoływane były poprzez dotknięcie ekranu dwoma palcami równocześnie (np. po naciśnięciu „L” i „A” usuwał się wyraz);
  3. płynność i ociężałość…

Nagle – BUM!

Rozniosła się informacja o wprowadzeniu obsługi języka polskiego do klawiatury Fleksy. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałem. Nie zaskakiwała funkcjonalnością z początku. Ale – działała znakomicie. Nie ma tu mowy o predykcji [3]Podpowiadanie kolejnych słów na podstawie nauki z naszego stylu pisania., jednakże autokorekta i szybkość pisania przez „tapanie” [4]ref:1 zaskakiwała.

W końcu mogłem płynnie pisać na tak dużym ekranie. Co ma ona takiego fajnego, co może przekonać:

Różne wersje kolorystyczne

Style klawiatury

Style klawiatury

Może nie zaskakuje i nie powala w zestawieniu ze SwiftKey, czy Swype. Jednak żadna z nich nie ma stylu typu „Kameleon” [5]Cena tego stylu to około 10 zł, co jest chorą ceną. Ale warto.

Rozszerzenia

Rozszerzenia

Rozszerzenia

Jest to chyba jedyna klawiatura, która posiada taką funkcjonalność. Dzięki rozszerzeniom możemy rozbudować funkcjonalność klawiatury o:

  1. Edytor – dostęp do funkcji zaznaczania, kopiowania, wklejania, wycinania tekstu i przesuwania kursora wprost z górnego paska klawiatury;
  2. Pasek „123” – nad klawiaturą wyświetla się pasek numeryczny;
  3. Skróty – możemy zdefiniować własne skróty, które zamieniane są na np. pełne zdania: omg -> oh my god, zw -> zaraz wracam. Można w ten sposób zdefiniować również zamianę na emoty, np.: d -> :D
  4. Niewidzialna klawiatura – przesunięcie jednym lub dwoma palcami w dół ukrywa klawiaturę, a analogiczne wykonanie czynności – przywraca ją;
  5. Tęczowe popy – każde naciśnięcie jakiegokolwiek klawisza generuje inne tło pod nim;
  6. Launcher – hm… są tam dodane przez nas skróty, np. do aplikacji;
  7. Klawiatura GIF – dostępna wyłącznie w Google Hangouts – zawiera zbiór GIFów które możemy wysłać podczas rozmowy.

Opcje konfiguracji

Wielkiego pola do popisu tutaj nie mamy. Klawiatura udostępnia to, co jest nam potrzebne do konfiguracji. Nie ma wodotrysków i zbędnych ptaszków do zaznaczania. Jedynie kilka podstawowych opcji. Ale to dobrze.

Ustawienia

Ustawienia

Ustawienia zaawansowane

Ustawienia zaawansowane

Dodatkowo mamy też możliwość personalizacji naszego profilu o nowe słowa, za pośrednictwem serwisów społecznościowych, lub zbioru SMSów.

Opcje personalizacji

Opcje personalizacji

Jeśli o mnie chodzi – absolutny nr 1 klawiatur na Androida.

Fleksy można wypróbować TUTAJ przez 30 dni, lub zakupić TUTAJ za około 10 zł.

Wyjaśnienia

Wyjaśnienia
1 Pisanie poprzez dotykanie każdego klawisza.
2, 4 ref:1
3 Podpowiadanie kolejnych słów na podstawie nauki z naszego stylu pisania.
5 Cena tego stylu to około 10 zł, co jest chorą ceną. Ale warto.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Android i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.