Porównanie aparatu w Huawei Mate 20 Pro, a Google Pixel 5

Przez dość długi czas poszukiwałem jakiegoś godnego następcy dla Huawei Mate 20 Pro. Głównie ze względu na to, co dzieje się z ów firmą i USA. Uważałem to urządzenie za całkiem ok, ale nie pozbawione wad. Padło na Google Pixel 5, z obawami… ale przesiadkę uważam za udaną. I tak… z tego telefonu jestem zadowolony.

Ciekawostką w Google Pixel 5 jest to, że posiada on leciwą już matrycę 12 mpx, więc z założenia i tego, co jest na papierze – powinien wypadać dużo gorzej od Huawei Mate 20 Pro pod względem aparatu i zdjęć. Ten drugi bowiem posiada główny obiektyw 40 mpx. Wg mnie jednak wcale nie wypada lepiej. A w większości testowanych przeze mnie scen – wypada niestety gorzej. Dużym plusem Pixela jest też to, że w dynamicznym otoczeniu, automatycznie może on wykonywać sekwencję zdjęć, zamiast jednego ujęcia. Oznacza to, że jeśli zrobię niewyraźne zdjęcie – mogę wybrać inne ujęcie, lepsze.


Ucieczka od usług Facebooka (FB, Messenger, Instagram, WhatsApp)

7 lat temu próbowałem pozbyć się Facebooka – Chciałbym się pozbyć Facebooka. Z mniejszymi, lub większymi częstotliwościami i odstępami czasowymi, wyłączałem tą usługę. Nie mówiąc już o tym, że od dawna nie mam zainstalowanej oficjalnej aplikacji do tego portalu społecznościowego, a Messenger więcej dla mnie nie istnieje, aniżeli go używam.

Kilka dni temu internet obiegła gównoburza, że WhatsApp zmienia politykę prywatności. I tak – to jest prawda, zmienia ją. W zasadzie to od 2016 roku nasze dane są handlowane na linii WhatsApp <> Facebook. To zamieszanie jednak, skłoniło mnie do pewnych przemyśleń. Obecnie mam wyłączone usługi powiązane z Facebookiem. Nie znajdziecie mnie ani na tym portalu, ani na instagramie, ani na messengerze… No i pozostał WhatsApp, którego bardzo lubię używać.

Wraz z informacją o zmianie polityki prywatności, Facebook (a właściwie osoba odpowiedzialna za formułowanie tego komunikatu) zaszczepił we mnie niepokój. Nawet nie tyle o to, że moje prywatne dane gdzieś wyciekną, bo tak się nie stanie. Rozmowy w WhatsApp są i będą szyfrowane end-to-end, czyli tylko Ty i rozmówca widzisz, co piszecie, ale pozostałe dane, jak np. lokalizacja, z kim się kontaktujesz (weryfikowałem różne źródła i wynika z nich, że WhatsApp nie szyfruje metadanych przesyłanych między urządzeniami, więc wiedzą kto, z kim pisze i jak długo, ale nie wiedzą o czym). Nie uważam się za paranoika w tej materii, lecz nie podoba mi się ta zmiana i nie planuję jej akceptować.

Skutkiem będzie to, że w maju 2021 moje konto zostanie zablokowane, lub usunięte. Informuję stopniowo znajomych o fakcie migracji na Signal i od maja będzie to mój główny (poza SMS i RCS) sposób komunikacji.

P.S. Dlaczego „gównoburza”?! Otóż osoba, która była/jest odpowiedzialna za przekazanie informacji o zmianie polityki zabrała się za to od dupy strony, skutecznie zniechęcając ludzi i odstraszając od komunikatora. W rzeczywistości idące zmiany w polityce dotykają jedynie przestrzeni użytkownik <> biznes, czyli czaty z firmami, gdzie wg nowej polityki, wszelkie rozmowy będą przechowywane na serwerach Facebooka. Ja już od dawna chciałem się uwolnić od Facebooka, zawsze było „ale” – nie teraz. Dziękuję!

Zachęcam do przeczytania wyczerpującego temat artykułu na temat tego, co się z WhatsAppem dzieje i dlaczego Signal, a nie Telegram: link.


Usuwanie preinstalowanych aplikacji na Huawei Mate 20 Pro (i nie tylko)

Android

Bolączką nowych smartfonów jest to, że często posiadają niepotrzebne aplikacje. Jest kilka nazw na nie: stockowe appki, bloatware, crapware – jakkolwiek by ich nie nazwał, są bezużyteczne. Dla niektórych może to być Google Duo, dla innych Swiftkey, dla jeszcze innych Facebook. Każdą z nich można łatwo i szybko usunąć, bez roota1.

Najczęściej, gdy nie mamy sposobności do usunięcia preinstalowanej aplikacji, widzimy coś takiego:

Co będziemy potrzebować

  1. Aplikację App Inspector;
  2. SDK-Slim (aka adb);
  3. Dostęp do Opcji programisty2;
  4. Kabel podpięty do telefonu i komputera;
  5. Trochę szczęścia, żeby nie usunąć czegoś, co jest potrzebne :D.
  1. Nabywanie uprawnień administratora, do zarządzania urządzeniem. Wiąże się to najczęściej z utratą gwarancji producenta. []
  2. By włączyć dostęp do opcji programisty, musimy wejść w ustawienia urządzenia > Informacje o urządzeniu > 5x nacisnąć na Numer kompilacji. []

Xiaomi Mi True Wireless Earphones, tanie a dobre TWS

Od początku roku zbierałem się do zakupu słuchawek true wireless (bez kabelków). Finalnie miesiąc temu zakupiłem model od Xiaomi z dwóch powodów:

  1. Cena – szkoda by mi było wydać więcej pieniędzy, na słuchawki, które mógłbym zgubić, albo okazałyby się fiaskiem;
  2. Jakość – pasowało w stosunku do ceny wybrać godziwy sprzęt.

Rozważałem jeszcze zakup Huawei Freebuds 2, ale tutaj pkt. 1 byłby nietrafiony.

W perspektywie miesiąca uważam je za dobry zakup. Ciężko bowiem dostać coś w tej klasie, a kosztujące ~200 zł. Nie chcę rozwodzić się nad porównaniami do highendowych słuchawek, ale bardziej skupić się na plusach i minusach tych.


RCS finalnie w Polsce

Od kilku dni media trąbią o wprowadzeniu standardu RCS w Polsce – w końcu! Nie chodzi tutaj nawet o to, że doczekaliśmy się jako kraj tej aktualizacji, ale o fakt wprowadzenia takiego standardu. Wg mnie usługa tego typu powinna być już od przynajmniej 10 lat. I tak, ma to Apple, ma iMessage. Od teraz Android ma RCS, które działa dokładnie tak samo.

Dziwi fakt rolloutu tego protokołu z niewielkim pośpiechem, a zarazem dziwi, że dopiero teraz Google uświadomił sobie, że nie potrzebuje wsparcia od strony operatorów do wdrożenia standardu. Dlaczego szydzę? Protokół działa po sieci – dosłownie jak WhatsApp. Po co zatem wprowadzanie nowego protokołu u operatora, skoro wystarcza samo połączenie z internetem?! Google’owi zajęło to dwa lata, o „swoim” standardzie poinformowali w kwietniu 2018 roku w ramach zamknięcia projektu Allo i przeniesieniu teamu do pracy nad RCS.

Cóż, w tym przypadku upadek Allo był odwrotnie proporcjonalny do prędkości wdrożenia RCS ;).

Dlaczego kibicuję i uważam, że akurat ten standard i ta forma komunikacji się przyjmie? Jest domyślnie dostępna w aplikacji Wiadomości Google, więc na większości urządzeń Google’a – tak samo jak iMessage. Jest bezpłatne i jest bardzo proste w obsłudze.

A mnie cieszy to, że mam i używam.