Archiwa tagu: android

Root Pixela 5 + obsługa płatności + VoLTE

Dawno mnie tutaj nie było, tak pomyślałem, że jak powrócić, to z przytupem. Jakkolwiek oglądalność tego bloga raczej jest niszowa, tak jest kilka tytułowych perełek, które od lat generują tyle samo odsłon :D. Obecnie na tapecie jest trend VoLTE i likwidowanie pasm 3G na rzecz wciągnięcia ich do 4G. Oooookej, ale co to ma wspólnego z Pikselem? Ano tyle, że oficjalnie w polszy, telefony od wielkiego brata nie są obsługiwane. Co za tym idzie:

  • brak wsparcia VoLTE
  • brak wsparcia VoWiFi
  • brak dystrybucji i rozwiązywania problemów

Nieoficjalnie wiadomo jednak, że takie telefony jak Pixel 6 (i nowsze) obsługują u kilku operatorów technologię VoLTE.

Źródło: https://wificalling-volte.pl/

Jak więc widać, na załączonym obrazku, mamy VoLTE we fiolecie i różu – idzie w dobrą stronę ;), następny Orange? No cóż. Krążą różne, sprzeczne informacje na ten temat. Niektórzy twierdzą, że działa. Inni, jak ja zmuszeni są do zrobienia roota i dorzucenia kilku modułów.


Czarno-biały, czy może biało-czarny tekst

Słowem wstępu, pierwsze skojarzenie jakie nasuwało mi się, zanim zacząłem pisać i zbierać myśli – czym chcę tutaj opowiedzieć, to słowa naszego P. Premiera:

Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Pan premier Jarosław Kaczyński przejęzyczył się w swoim exposé, kiedy mówił, że nikt nie przekona PiS-u, że białe jest białe, a czarne jest czarneLink: https://orka2.sejm.gov.pl/Debata5.nsf/main/2E2CC20F

Nie będę nawet próbował nikomu tego wmawiać :). Ogólnie naszły mnie takie przemyślenia kilka dni temu, kiedy potrzebowałem napisać e-mail na laptopie i miałem ogromny problem ze skupieniem wzroku na białym tekście, będącym na ciemnym tle. Po paru zdaniach zaczęły łzawić oczy i miałem problem z odczytaniem treści, którą napisałem.

W sumie, to ciemne motywy towarzyszyły mi od samego początku, jak tylko zaczęły się pojawiać. Pierw zaczęło się to, na telefonach z ekranami AMOLED. No bo wiecie, energooszczędność, no bo wygoda… no bo – właściwie co?

Jeśli chodzi o energooszczędność – tak, w przypadku ciemnych motywów mamy oszczędności w konsumpcji energii.

Źródło: https://www.scienceabc.com/innovation/does-the-dark-mode-on-the-computer-actually-save-electricity.html


Xiaomi królem chińskich smartfonów w Polsce

Od momentu, gdy Huawei napotkał na problemy po stronie USA i dostał bana na ich rynek, wiele na rynku smartfonów się pozmieniało. Jest oczywiście część osób, którym brak usług Google’a nie przeszkadza – wszakże, Huawei ze swoim HMS radzi sobie dobrze, lecz nie oszukujmy się, takich osób jest zdecydowanie mniej, aniżeli tych którzy oczekują usług wielkiego G. Pozycja Samsuga i Apple’a wydaje się wciąż być niezagrożona. Bitwa toczy się o #3 na podium, na które wskakuje i utrzymuje się Xiaomi. Tyle słowem wstępu.

Produkty Xiaomi zasypują nasz rynek. Nie wiem, czy wiecie, ale firma ta produkuje nawet buty, bieliznę, środki czystości… w zasadzie wszystko (papier toaletowy też). Nie o tym jednak mowa, bo wpis musiałby zawierać setki stron ;). Skupmy się na smartfonach, których i tak jest dużo, za dużo. Zdaje się, że nawet sam producent już się w nich gubi. Mamy przecież takiego Xiaomi 9, który występuje w wersjach: 9, Note 9, Note 9 Pro, Note 9T, 9A, 9C. Mamy też 10’tki: 10, Note 10, Note 10S, Note 10T, Note 10T Lite… a to tylko wersje, które piszę w tym momencie z głowy. Różnice? Z głowy ich już nie powiem.

Jest nowy król, niech żyje król… Niestety tutaj tak super już nie jest. Xiaomi nigdy nie dogoni Huaweia jeśli chodzi o jakość swoich produktów. Zarówno ze względu na aparaty, jak i samo działanie urządzeń. Na tym właśnie chciałbym się skupić, bo zdaje się, że większość osób nie zdaje sobie sprawy z bubli, jakie kontynuuje Xiaomi w produkcji.

Od roku mniej więcej obserwuję taki dość ciekawy trend awaryjności Xiaomików. Najczęstszą przypadłością, którą widzę jest losowe wyłączanie się urządzeń w bliżej nieokreślonych i niemożliwych do odtworzenia sytuacjach. Może to być w nocy, w dzień w trakcie rozmowy, czy nawet w trakcie gdy telefon sobie leży w kieszeni/torebce. Problem dotyka modeli od 7-10 (bez znaczenia, czy to Note’y, czy nie).

Kolejna rzecz to wadliwy czujnik zbliżeniowy. Objawia się to tym, że w trakcie rozmowy uruchamia nam się ekran telefonu, nawet jeśli jest on przy twarzy (telefon). Ma to też drugą stronę medalu – nie można odebrać połączenia, bo nie da się wybudzić ekranu. Tutaj jeśli chodzi o modele, problem ten dotyka modele 7-11 oraz kilka przypadków widziałem już Poco X3 Pro.

Sęk w tym, że problem jest globalny, bo już niejednokrotnie robiłem research w tej sprawie i jest masa tego typu zgłoszeń. Xiaomi niestety zdaje się wiedzieć o tym, a nie robić nic w kierunku poprawy sytuacji. Serwis – najczęściej przywrócenie ustawień fabrycznych. A czy rozwiązuje to problem? Nie.

Może firma powinna się skupić bardziej na poprawie funkcjonowania urządzeń i składowych? Skoro gdzieś jest problem, to pasowałoby w końcu go wyeliminować, zamiast powielać go w setkach nowych modeli.


Usuwanie preinstalowanych aplikacji na Huawei Mate 20 Pro (i nie tylko)

Android

Bolączką nowych smartfonów jest to, że często posiadają niepotrzebne aplikacje. Jest kilka nazw na nie: stockowe appki, bloatware, crapware – jakkolwiek by ich nie nazwał, są bezużyteczne. Dla niektórych może to być Google Duo, dla innych Swiftkey, dla jeszcze innych Facebook. Każdą z nich można łatwo i szybko usunąć, bez roota [1]Nabywanie uprawnień administratora, do zarządzania urządzeniem. Wiąże się to najczęściej z utratą gwarancji producenta..
Najczęściej, gdy nie mamy sposobności do usunięcia preinstalowanej aplikacji, widzimy coś takiego:

Co będziemy potrzebować

  1. Aplikację App Inspector;
  2. SDK-Slim (aka adb);
  3. Dostęp do Opcji programisty [2]By włączyć dostęp do opcji programisty, musimy wejść w ustawienia urządzenia > Informacje o urządzeniu > 5x nacisnąć na Numer kompilacji.;
  4. Kabel podpięty do telefonu i komputera;
  5. Trochę szczęścia, żeby nie usunąć czegoś, co jest potrzebne :D.

Wyjaśnienia

Wyjaśnienia
1 Nabywanie uprawnień administratora, do zarządzania urządzeniem. Wiąże się to najczęściej z utratą gwarancji producenta.
2 By włączyć dostęp do opcji programisty, musimy wejść w ustawienia urządzenia > Informacje o urządzeniu > 5x nacisnąć na Numer kompilacji.

Przesiadka z OnePlus 6 na Huawei Mate 20 Pro

Nigdy nie zanosiło się na to, bym lgnął do produktów innych aniżeli OnePlus. Miałem One, miałem 3, i miałem 6. Te dwa ostatnie użytkuje (użytkowała) Żona. Miałem fajną okazję na Huaweia, a Żonie trójeczka odmawiała posłuszeństwa. Padło na Mate’a.

Parametrami obydwa telefony są do siebie dość zbliżone. Nie będę się rozwodził więc nad specyfikacjami technicznymi. Tym bardziej, że doskonale opisane jest to chociażby na mGSM. Bardziej więc chcę się skupić nad własnymi doświadczeniami – z pkt. widzenia użytkownika jednego i drugiego urządzenia. Zacznę od rzeczy, które rzucały mi się po kolei w oczy.