Z padem problemów ciąg dalszy

Blisko dwa lata temu kupiłem sobie pad RAZER Onza 360. Wielce zachwalany i rekomendowany przez „gamerów”. Cóż po tym czasie mogę o nim powiedzieć – jest super czuły, świetnie wykonany i z dobrych materiałów. Plastik nie jest tandetny i „nie poci” się w rękach. Jednakże dla mnie, jako osoby która sporadycznie gra w gry na padzie – jest on fiaskiem.

RAZER Onza 360

RAZER Onza 360

Od momentu zakupu pad reklamowany był 3 razy (za każdym razem otrzymywałem nowego pada). Powodami reklamacji były zawsze: nieprawidłowo działające analogi, albo któryś z triggerów dwóch przycisków analogowych (nie wiem jak one się fachowo nazywają, ale chodzi o te z tyłu).

Ileż można. Chciałem ponownie zanieść pad do reklamacji – gwarancja się skończyła. No to klops.

Poszedłem do sklepu i kupiłem oryginalny pad od Microsoftu (bezprzewodowy – lans rank rośnie). W skrócie powiem tak: komfort gry jest gorszy niż na padzie RAZERa. Jednakże wibracje nie są tak irytująco głośne, nie ma kabla, no i analogi działają znakomicie – czego w przypadku RAZERa powiedzieć nie mogłem ni razu (zawsze bowiem było coś nie tak z analogami). Narzekać można na wykonanie.

Pad Xbox 360

Pad Xbox 360

Narzekać można jeszcze na plastik z jakiego wykonany jest pad. Może jest to wyłącznie moje odczucie, ale gdy pierwszy raz wziąłem go do ręki, to czułem się jakbym miał w ręce odlane butelki plastikowe w bryłę.

Po włączeniu pierwszej gry (GRID) – również mieszane uczucia. Źle się sterowało, bardzo twardo, całkiem inaczej niż w przypadku RAZERa. NFS Shift – podobne wrażenia. Uruchomiłem potem GTA IV oraz Mark of the Ninja – rewelacja! Gra się świetnie.

Morał tego wpisu jest jasny i wszystkim znany – nie zawsze dobry towar przez wszystkich zachwalany.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Gry, Miniblog i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Z padem problemów ciąg dalszy

  1. Te 'analogi z tyłu' to triggery ;)
    A co do pada od X360 to nie miałem w rękach tego twojego cacka więc nie mam jak porównać, ale przy padzie od PS2/3 czy innych tego typu wynalazkach to to jest cud, miód i orzeszki.

    • inzaghi89 pisze:

      Jedyne czego możesz żałować nie mając Onzy w rękach to fakt, że bardzo dobrze leży w rękach i jest z dobrego materiału. Oczywiście w porównaniu do oryginalnego pada Xboxa.

      Granie też o wiele lepsze na padach x niż ps? ;)

  2. pakos pisze:

    Ja tam grałem tylko na padach od xboxa 360 i ps3 i w sumie lepiej mi się gra na tym od ps. Jakoś lepiej mi leży w dłoni.

    • inzaghi89 pisze:

      Podzielone zdania widzę z tym są. Kwestia gustu i przyzwyczajenia z tego co widzę. Ale częściej jednak spotykam się ze stwierdzeniem, że lepszy jest pad od XBoxa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *