Archiwa tagu: bezpieczeństwo

Migracja z Dropboksa na Windows Live Mesh

Niedawno publikowane informacje o dziurach, czy też problemach z Dropboksem nie mają nic wspólnego z migracją (bezpośrednio). Aczkolwiek przyznaję się bez bicia, iż miały one wpływ na moje zainteresowanie alternatywnymi rozwiązaniami.

Z dobrodziejstw Dropboksa korzystałem od wielu lat. Właściwie to konto posiadam tam niemal od momentu, gdy owa usługa została uruchomiona. Jeśli mnie pamięć nie myli to zaproszenie otrzymałem od PiotrLegnica – wówczas znajomy z Pececik.com, obecnie znajomy z {{IRC|IRCa}} tudzież {{XMPP}}.

Nigdy nie powiedziałem, jako tako złego słowa na Dropboksa, bowiem bardzo go sobie chwaliłem. Zresztą sam fakt, że zwerbowałem kilkoro znajomych do korzystania z niego o czymś świadczy. Nigdy z Dropboksem nie było większych problemów, nigdy też nie doświadczyłem większych przerw w dostawie, a do tego nie posiadali limitów dotyczących maksymalnego rozmiaru synchronizowanego pliku [1]Poza limitem dostępnej przestrzeni, która dla darmowego konta wynosi 2GB (dawniej było to 5GB) usługa nie posiada limitów co do rozmiaru przesyłanego/synchronizowanego pliku.istna utopia. Niestety. Z czasem, nawet rozrastająca się baza rozszerzeń do tego narzędzia, główna zaleta, jaką jest wieloplatformowość [2]Dropbox jest dostępny na takie platformy systemowe, jak Windows, Linux, oraz na urządzenia mobilne – przestały mi wystarczać. Zaczął mnie jednak irytować fakt, iż możliwe jest jedynie synchronizowanie plików i folderów w katalogu My Dropbox.

W zależności od konfiguracji podczas instalacji, katalog My Dropbox może znajdować się w różnych miejscach. Ja domyślnie konfigurowałem program podczas instalacji by katalog ten był na partycji D:\.

Wyjaśnienia

Wyjaśnienia
1 Poza limitem dostępnej przestrzeni, która dla darmowego konta wynosi 2GB (dawniej było to 5GB) usługa nie posiada limitów co do rozmiaru przesyłanego/synchronizowanego pliku.
2 Dropbox jest dostępny na takie platformy systemowe, jak Windows, Linux, oraz na urządzenia mobilne

Zostawię go, niech mi szpeci.

Pamiętacie wpis Szczęśliwe zakończenie miesiąca ;)? Opisywałem tam swą wygraną w konkursie Vobisa, w której to wygrałem Nortona 360. Rozważałem sprzedaż, czy też odstąpienie go komuś, a teraz… nie żałuję, że tego nie zrobiłem i pozostawiłem pakiet dla siebie instalując go na dysku. A poza tym, moja recenzja {{norton|Nortona}} zdobyła tytuł rzetelnej recenzji i wygrała kolejną nagrodę w konkursie :) – kamerkę internetową Microsoft VX-2000, z czego niezmiernie się cieszę, bo moja obecna kamerka to wyłącznie do kosza się nadaje. Ale wróćmy do {{norton|Nortona}}.


Szczęśliwe zakończenie miesiąca ;)

Z głupia wysłałem maila do Vobisa, który to na Blipie ogłosił konkurs, w którym do wygrania jest Norton Internet Security 2009, bądź Norton Game Edition (do wyboru). No i… po raz pierwszy w życiu cokolwiek wygrałem w konkursie, a co ciekawe nic nie zapłaciłem :twisted:. Często słałem {{sms|SMSy}} do konkursów, czy też brałem udział w konkursach na GRY-online, ale nigdy jeszcze nic nie wygrałem, aż do dziś.

Po miłej rozmowie z pracownikiem doszliśmy jednak do wniosku iż wyślą mi zamiast NIS2009 – Nortona 360, który to ponoć pełni identyczną funkcję, ale jest dużo lżejszy, a do mojego PC raczej nada się lepiej, bo demona prędkości nie posiadam 8) .

Teraz czekam na kuriera i zobaczę, czego wart jest ten Norton, choć przyznam szczerze, że od wersji 2002 nie mam jakoś do produktów Symanteca zaufania. Więc co? Sprzedam? Hm… sam nie wiem, pierwszą wygraną i od razu sprzedać? :?


Bezpieczny blog – WordPress

wordpress-blue-mPostanowiłem napisać ten wpis głównie dla siebie, bo znając moją pamięć, gdybym postanowił postawić nowego bloga, to zapomnę o tym wszystkim, oraz odświeżyć nieco wpis WPNinji, a tym samym pchnąć ludzi, by zamiast narzekać na włamanie do swojego bloga – zrobili coś w celu jego zabezpieczenia. WordPress, jak i inne {{cms|CMSy}} nie jest idealny, nie jest pozbawiony wad, dziur, luk, etc. więc naszym obowiązkiem jest zabezpieczyć swoje „dane” w możliwie najlepszy sposób. WPNinja opisał 11 sposobów na zabezpieczenie bloga – ja… postanowiłem je zebrać u siebie w celu odświeżenia tematu zabezpieczeń {{wordpress|WordPressa}}, oraz dodać kilka swoich sposobów, czy też poprawić te, które poruszył Ninja ;) .


KeePass środkiem na amnezję

keepassO programie KeePass dowiedziałem się dzięki Marcinowi, który to w jednym z komentarzy do wpisu Siła i ilość twoich haseł nadmienił o tym genialnym {{wieloplatformowość|wieloplatformowym}} programie do zarządzania swoimi hasłami. Co w programie jest takiego nadzwyczajnego, czego nie mają inne programy tego typu? Na pewno to, że możesz mieć go wszędzie, ponieważ program ten jest dostępny m.in. na takie platformy, jak {{Windows}}, {{Linux}}, {{Mac_OS|MacOS}}, {{MIDP}}… To właśnie sprawia, że jest on tak genialny. Dzięki niemu możemy wygenerować nowe hasła, zarządzać nimi – czyli robić to, co nam niezbędne + mamy możliwość skorzystania z opcji AutoType, dzięki której program bez naszej ingerencji wprowadza nasz login i hasło do strony.

Kolejną z zalet tego programu jest fakt iż dzięki metodzie kopiuj i wklej unikamy problemów z programami, które przechwytują aktywności spod naszych palców, tym samym przechwytując nasze hasła. KeePass w połączeniu z kopiuj i wklej, bądź AutoType ochroni nas w pewnym stopniu przed tego typu zagrożeniami. Ponad to samo otworzenie pliku z hasłami jest (raczej) niemożliwe, gdyż musimy podać hasło główne, które zdekoduje plik.

Ponad to program ten jest w pełni darmowy, jak i również jego kod jest ogólnodostępny, gdyż KeePass jest na licencji programem typu {{OpenSource}}. Jest on również dostępny w polskiej wersji językowej, aczkolwiek jest to stwierdzenie, które może się odbić mieszanymi odczuciami ze strony użytkowników, bo niby instalator jest po polsku, ale chcący posiadać sam program po polsku, musimy ściągnąć tłumaczenie ze strony z tłumaczeniami.

Kolejną ciekawostką jest fakt, że program można swobodnie rozbudowywać o nowe funkcjonalności dzięki wtyczkom/pluginom.

Wersje dla poszczególnych platform nie różnią się, jak domniemam samym funkcjonowaniem, na pewno nazwa jest inna. Tym sposobem na systemy {{unix|Uniksowe}} i {{Mac_OS|MacOS}} mamy KeePassX, na telefony z {{java|Javą}} KeePassMobile, bądź KeePassJ2ME itd. Pełną listę dostępnych wersji znajdziemy na stronie pobierania programu.