Włatcy Móch – Wrzód na dópie

Przeszedłem tę grę ot tak z nudów i przyznam szczerze, że to jeszcze większy kicz niż ten cały serial. Serial, który miał być odzwierciedleniem South Park’u nie jest w sumie taki zły, bo niektóre odcinki są dość śmieszne – denerwujące są tylko te latające dzieciaki, które naśladują Czesia i spółkę. Natomiast gra; gra jest okropnie krótka, nudna i nieśmieszna. Jednym słowem – hała! Spytacie więc, dlaczego w to zagrałem. Ot tak, z nudów.

By przejść całą grę i w międzyczasie odkryć kilka błędów zeszło mi około 1 godziny. Jest to typowa przygodówka, niby logiczna, jednakże nie umywa się do Wacków, czy też Penumbry, w których faktycznie trzeba się namyśleć i wycisnąć pot z mózgu ;) . Poza tym sama rozgrywka jest o wiele ciekawsza. Nie wspomnę tu o klimacie, bo fani Włatców Móch na pewno będą zadofoleni, ale pozostali… na pewno nie.

Co pozostaje mi teraz rzec? Czas wziąć się za Penumbrę.


Komentarze

5 odpowiedzi na „Włatcy Móch – Wrzód na dópie”

  1. Gra taka sobie… Więcej tam „scenek” niż samej gry.
    Ja osobiście zaciąłem się aż w 2 misji. Strasznie mnie irytuje gdy co chwile chce coś zrobić, a słyszę tekst:
    „[..]te kacapskie ścierwa nie mogą mnie zobaczyć, muszę je jakoś zabić”

  2. Musisz najpierw zabic kacapa co jest w pomieszczeniu po lewej przy uzyciu saperki, reszte sie domyslisz.

  3. Haspet: skoro tak wcześnie w tej grze się zaciąłeś, to ciekaw jestem ile przeszedłbyś Penumbry bez poradnika ;).

  4. ja musialem przeczytac w poradniku 1 rzecz a mianowicie zeby
    UWAGA SPOILER!!!!!!!!!
    podpalic smietnik
    KONIEC SPOILERA
    moze bym to wykombinowal jakos, ale nie chcialo mi sie zbytnio.

  5. Haha ten sam problem był u mnie. Nie mogłem z tego pokoju wyjść, a godzinę w nim ślęczałem ;).

    Ok nieścisłość :P mi chodziło o penumbrę, a Ty o włatcach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *