Prawdopodobnie najwygodniejsza klawiatura do „tapania”

Na poprzednim urządzeniu nie wyobrażałem sobie pisania wiadomości poprzez tzw. „tapanie”1. Można powiedzieć, że brzydziłem się tym i coraz to dalej odsuwałem na rzecz SwiftKey’a lub Swype. Przesiadka z Galaxy S2 na OnePlus One niemalże zmusiła mnie do zmiany przyzwyczajeń. Tutaj nie było miejsca na: obsługę jedną ręką, wygodnym przesuwaniem palca po ekranie. Wymusiło to na mnie zmianę sposobu pisania, jak i samej klawiatury.

Na początku korzystałem jeszcze ze SwiftKey’a. Sprawował się dobrze. Wyłączyłem opcję Flow, przez co mogłem normalnie „tapać”1. Do szewskiej pasji doprowadzało mnie jednak kilka problemów związanych z tym sposobem pisania:

  1. niedokładna autokorekta (zdecydowanie gorsza, niż we flow);
  2. gesty, które wywoływane były poprzez dotknięcie ekranu dwoma palcami równocześnie (np. po naciśnięciu „L” i „A” usuwał się wyraz);
  3. płynność i ociężałość…

Nagle – BUM!

Rozniosła się informacja o wprowadzeniu obsługi języka polskiego do klawiatury Fleksy. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałem. Nie zaskakiwała funkcjonalnością z początku. Ale – działała znakomicie. Nie ma tu mowy o predykcji2, jednakże autokorekta i szybkość pisania przez „tapanie”1 zaskakiwała.

W końcu mogłem płynnie pisać na tak dużym ekranie. Co ma ona takiego fajnego, co może przekonać:

Różne wersje kolorystyczne

Style klawiatury

Style klawiatury

Może nie zaskakuje i nie powala w zestawieniu ze SwiftKey, czy Swype. Jednak żadna z nich nie ma stylu typu „Kameleon”3

Rozszerzenia

Rozszerzenia

Rozszerzenia

Jest to chyba jedyna klawiatura, która posiada taką funkcjonalność. Dzięki rozszerzeniom możemy rozbudować funkcjonalność klawiatury o:

  1. Edytor – dostęp do funkcji zaznaczania, kopiowania, wklejania, wycinania tekstu i przesuwania kursora wprost z górnego paska klawiatury;
  2. Pasek „123” – nad klawiaturą wyświetla się pasek numeryczny;
  3. Skróty – możemy zdefiniować własne skróty, które zamieniane są na np. pełne zdania: omg -> oh my god, zw -> zaraz wracam. Można w ten sposób zdefiniować również zamianę na emoty, np.: d -> :D
  4. Niewidzialna klawiatura – przesunięcie jednym lub dwoma palcami w dół ukrywa klawiaturę, a analogiczne wykonanie czynności – przywraca ją;
  5. Tęczowe popy – każde naciśnięcie jakiegokolwiek klawisza generuje inne tło pod nim;
  6. Launcher – hm… są tam dodane przez nas skróty, np. do aplikacji;
  7. Klawiatura GIF – dostępna wyłącznie w Google Hangouts – zawiera zbiór GIFów które możemy wysłać podczas rozmowy.

Opcje konfiguracji

Wielkiego pola do popisu tutaj nie mamy. Klawiatura udostępnia to, co jest nam potrzebne do konfiguracji. Nie ma wodotrysków i zbędnych ptaszków do zaznaczania. Jedynie kilka podstawowych opcji. Ale to dobrze.

Ustawienia

Ustawienia

Ustawienia zaawansowane

Ustawienia zaawansowane

Dodatkowo mamy też możliwość personalizacji naszego profilu o nowe słowa, za pośrednictwem serwisów społecznościowych, lub zbioru SMSów.

Opcje personalizacji

Opcje personalizacji

Jeśli o mnie chodzi – absolutny nr 1 klawiatur na Androida.

Fleksy można wypróbować TUTAJ przez 30 dni, lub zakupić TUTAJ za około 10 zł.


  1. Pisanie poprzez dotykanie każdego klawisza. [] [] []
  2. Podpowiadanie kolejnych słów na podstawie nauki z naszego stylu pisania. []
  3. Cena tego stylu to około 10 zł, co jest chorą ceną. Ale warto. []
Ten wpis został opublikowany w kategorii Android i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*