Pod gradobiciem pracy

Ostatnio z całą pewnością nie mogę znaleźć sobie ani chwili czasu na napisanie czegokolwiek na blogu, czy też do zaradnych. Zostałem, że tak powiem całkowicie pochłonięty przez pracę. Obecnie pracując na jednej zmianie od 14 do godziny 22, gdy wrócę do domu, to w zasadzie idę spać. Do tej godziny 14, nie chce mi się kompletnie nic robić… Stąd też mój obecny słomiany zapał do czegokolwiek, co nie jest związane z pracą.

Ileż to ja w międzyczasie nie zaczynałem wpisów pisać, a ile porad… wszystko kończy się na kliknięciu w „Usuń„. Tym sposobem wszelkie publikacje są wstrzymane. By wrócić do normalności spodziewam się, że potrzebowałbym 4 dni wolnego, bo weekend to za mało. Cóż, kończę swe narzekania. Czas pomyśleć nad jakimś sensownym tematem na bloga i pisać o nim w wolnym czasie, tak by po kilku dniach/tygodniach napisać, co chcę i to opublikować. Nie da rady zrobić tego niestety w jeden dzień 8) .

Zastanawiam się obecnie, czy by nie opublikować mojego skryptu do pobierania wpisów z Flakera . Ale nie mam jakoś do tego przekonania; byliby jacyś chętni w ogóle na to? Podkreślam, że skrypt jest wykonywany przez CRONa.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Z życia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Pod gradobiciem pracy

  1. GrovMan pisze:

    Ja z drugiej strony jestem przytłoczony nadmiarem wolnego czasu. Steam mi szkodzi, a efekt jest taki sam.

    Zastanawiam się obecnie, czy by nie opublikować mojego skryptu do pobierania wpisów z Flakera

    Popieram, nawet wiem gdzie mógłbym go wklepać do nowego szablonu. :)

  2. inzaghi89 pisze:

    Popieram, nawet wiem gdzie mógłbym go wklepać do nowego szablonu.

    Tylko z tym skryptem jest taki ból, że on jest jako skrypt w bashu :), także są pewne limity dla użytkowników. Hosting musi udostępniać możliwość wykonania skryptów na powłoce + CRON.

    Ja z drugiej strony jestem przytłoczony nadmiarem wolnego czasu. Steam mi szkodzi, a efekt jest taki sam.

    Jak to się mówi… „Jak nie urok, to sraczka” ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*