Twarzospam – kolejna fala spamu na Facebooku

Zaobserwowaliście w przeciągu ostatnich dni napływ spamu na Facebooku? Przypomniały mi się dzięki temu lata świetności Gadu-Gadu (Obecnie GG), na którym niemalże codziennie otrzymywałem durne łańcuszki typu:

  1. Wyślij to do osób z twojej listy kontaktów a pójdziesz do nieba;
  2. To jest łańcuszek szczęścia, prześlij go dalej a czeka cię niespodzianka;
  3. I TAAAAK DAAAALEJ I TAAAAAK DAAAAALEJ…

Ale osochodzi tym razem. O nic innego, jak po raz kolejny: ludzką naiwność i głupotę. Mowa o rozsyłaniu łańcuszka:

W odpowiedzi na nową politykę FB informuję, że wszystkie moje dane personalne, ilustracje, rysunki, artykuły, komiksy, obrazki, fotografie, filmy itd. są obiektami moich praw autorskich (zgodnie z Konwencją Berneńską).

W celu komercyjnego wykorzystania wszystkich wyżej wymienionych obiektów praw autorskich w każdym konkretnym przypadku wymagana jest moja pisemna zgoda!

FB jest teraz firmą publiczną. Dlatego też wszystkim użytkownikom tego portalu społecznościowego zaleca się umieszczenie na swoich stronach podobnych «powiadomień o prywatności», inaczej (jeżeli powiadomienie nie było opublikowane na stronie chociaż 1 raz), automatycznie pozwala się na dowolne wykorzystanie danych z waszej strony, waszych zdjęć i informacji, opublikowanych w wiadomościach na profilu waszej strony.

Każdy, kto czyta ten tekst może skopiować go na swój profil FB. Dzięki temu będzie chroniony ustawą o prawach autorskich.

Tym komunikatem informuję FB o tym, że rozpowszechnianie, kopiowanie, rozgłaszanie moich informacji osobistych lub każde inne działania w odniesieniu do mojego profilu w sieci społecznościowej są zabronione bez mojej zgody. Powyższe zakazy dotyczą także współpracowników, studentów, agentów lub każdego innego personelu w ten czy inny sposób nadzorowanego przez FB.

Ciemną masą być

Kolejny raz zastanawiam się, czy ludzie na prawdę są tak łatwowierni (a może bezmyślni) i wydaje im się, że działaniami tego typu coś wskórają. Identyczna sytuacja była po zmianie regulaminu w portalu NK.pl. Wielkie oburzenie, masa łańcuszków

Co ciekawe, zmiana o której mowa została wprowadzona do FB już dawno temu. Tym bardziej ciekawi fakt, dlaczego dopiero teraz ludzie się zaczęli tym interesować.

Pytanie: na ile jest to działanie prewencyjne, gdzie faktycznie ktoś uważa, że coś zdziała, a na ile wpasowywanie się w tłum?

Prawda jest taka, że Facebook ma pełne prawa do zmian w regulaminie, ba! – rejestrując się akceptujemy go. A może być tam zapis, za pomocą którego właściciel informuje nas o tym, że może dowolnie wykorzystać materiały publikowane przez nas. Dla nas oznacza to, że FB jako serwis może wykorzystać naszą facjatę nawet na bilbordach reklamowych promujących serwis, a dla FB może być nawet zabezpieczeniem przed późniejsza kradzieżą danych (najbardziej mroczna wizja).

Czy mogę coś zrobić?

Jasne! I to bardzo szybko.

  1. Jeśli nie chcesz akceptować tego typu regulaminów – nie rejestruj się w serwisach społecznościowych;
  2. Jeśli już się zarejestrowałeś:
    1. Pogódź się z tym, jaki regulamin zaakceptowałeś;
    2. Jeśli nie akceptujesz zmian w regulaminie – masz pecha (idź do pkt. 3).
  3. Usuń konto.

A może istnieje jakieś inne, lepsze rozwiązanie?

Osobiście momentami opadają mi ręce, jak patrzę na takie nieprzemyślane zachowania.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Internet, Rozmyślenia i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*