Archiwa tagu: steam

Humble Bundle – Gry za grosze

To będzie bardzo krótki wpis. Taki typowo informacyjny.

Od znajomego na Steamie dowiedziałem się o akcji Humble Bundle, w której za dowolną kwotę otrzymujemy 5 gier. Tym sposobem wzbogaciłem swoje konto na Steamie o 3 kolejne, dość ciekawe tytuły za 2,83 zł (słownie: dwa złote, osiemdziesiąt trzy grosze), czyli 1$.

Zapytacie: dostał kupił 5 gier, a ma 3. Ano, bo tak jest. Bowiem obecnie do Steama można dowiązać tylko trzy z pięciu dostępnych tytułów:

  1. Trine
  2. Shadowgrounds
  3. Shadowgrounds Survivor

Łącznie za te trzy gry przyszłoby nam zapłacić: €19.99 + €9.99 + €14.99 = €44,97 (niecałe 180 zł). Dodatkowo należy nadmienić, że możecie wybrać cel, na który mają pieniążki wpłynąć.


Ciekawe gierki na długie samotne wieczory

Wpis ten jest doskonałym dowodem na to iż niekoniecznie trzeba inwestować setki złotych na grę, by wyciągnąć z niej maksimum frajdy przy minimalnym nakładzie finansowym. Pomijając tutaj Minecraft – świat, który powstał z piksela, który jest fenomenem samym w sobie, znalazłem ostatnio kilka gier (bez fajerwerków, specjalnej fizyki, a dwie z nich są grami 2D), które zabijają prostotą, a zarazem zarażają rozrywką – jeśli można takiego stwierdzenia użyć.

Pisząc „setki złotych” mam na myśli gry warte więcej, jak 100zł, z bajerancką grafiką, fizyką, przestrzennymi dźwiękami, krwią, flakami… Nie gra bez przemocy jest grą kiepską!

W końcu od otaczającego nas zgiełku należy czasem odpocząć, a kto powiedział iż zawsze musi to być odpoczynek przy bezmyślnej przemocy? Może czas najwyższy na rozrywkę klasyczną? Starsi gracze z pewnością pamiętają tak genialną przygodówkę, jak The Neverhood, czy też wyśmienitą platformówkę Oddworld: Abe’s Oddysee (a właściwie cała serię), gdzie nie mieliśmy do czynienia z wodotryskami graficznymi, realistyczną fizyką. Te gry po prostu miały w sobie to coś, co spowodowało iż zapadły w pamięć nawet mi.


Niecierpliwe wyczekiwanie Portal 2

Oj tak, siedzę jak na szpilkach oczekując nowego Portala. Premiera gry przewidziana jest na ~20 kwietnia 2011, czyli za niecały miesiąc. Dla mnie jednak wydaje się to być wiecznością… W przeciwieństwie do Konrada, który widać zawiódł się na nowym Assassinie ja nie czuję tutaj wielkiej obawy przed klęską tego tytułu. Jest to bowiem świetna gra logiczna, co mieliśmy już możliwość zaobserwować w demonstracyjnej wersji tejże gry – Portal.

Stwierdzenie może wydać się nieco nielogiczne i sprzeczne z rzeczywistością. Portal jest bowiem pełną wersją gry. Gra została jednak wydana, by pokazać graczom możliwości tzw. portal gun‚a. Krążyły plotki, że broń ta ma ukazać się w jednym z epizodów Half-Life 2, jednakże na chwilę obecną są to jedynie plotki. Gra z 2007 roku, która dała nam możliwość poznania tejże broni doczekała się drugiej części, która ma być rasową grą, a nie tylko demonstracją.

Sam przyznam się szczerze, że nie śledziłem w ogóle rozwoju tej gry. Ukończywszy kilkukrotnie Portal z 2007 roku odnosiłem wrażenie niedosytu. Tak jakby z tej gry nie został wyciśnięty cały jej potencjał. Podstawowe mapy, które przechodzi się niczym grę fabularną (poziom, po poziomie), dostarczają rozrywki jedynie na kilka godzin. Za pierwszym razem na ukończenie całej gry potrzebowałem około 2h. Kolejne przejścia zajmowały coraz to mniej czasu. Nie można jednak powiedzieć tego samego na temat dodatkowych map, tych zaawansowanych, oraz systemu wyzwań. Tutaj nie jest tak łatwo i kolorowo.


Steam z partycji NTFS?

Posiadasz zainstalowany Steam wraz z aplikacjami/grami na partycji Windowsowej? Po co więc powielać, to co masz? Może po prostu uruchom zainstalowaną aplikację wprost z partycji Windowsowej! Rozwiązanie jest niezwykle proste, a zarazem szybkie.


Instalacja Steam na Ubuntu

Wpis archiwalny, pochodzący ze starej odsłony bloga.

Poradnik ten jest raczej dla początkujących, ale zapewne komuś na pewno się przyda.

Wcześniej, gdy Steam był w formacie *.exe to nie było tego problemu, gdyż wine obsługuje ów format samorozpakowywującego archiwum przeznaczonego dla systemu Windows. Obecnie, gdy Steam jest w postaci pliku *.msi to występuje mały problem z jego instalacją, ale i z tym da się uporać :) .

Wiadomą rzeczą jest, że musimy pierw zainstalować emulator, najlepiej darmowy WINE. Możemy go zainstalować poprzez komendę

sudo apt-get install wine

Więcej informacji o procesach instalacyjnych na stronie HowTo.

Zanim przejdziemy do instalacji Steama pasuje zainstalować niezbędną czcionkę (Tahomę)

wget -c ftp://ftp.tms.ru/pub/ttf/tahoma.ttf
mv tahoma.ttf ~/.wine/drive_c/windows/Fonts/tahoma.ttf

1. Wchodzimy na stronę http://www.steampowered.com klikamy na Get Steam now i po prawej stronie na Free download. Zapiszmy plik SteamInstall.msi najlepiej na pulpicie.

2. Uruchamiamy terminal systemu i wpisujemy poniższą komendę:

wine iexplore http://winehq.org

Zezwalamy na pobranie pakietów, gdyż bez nich nasz Steam się nie uruchomi. Po poprawnym zainstalowaniu uruchamiamy „emulator” Internet Explorera. Dla zainteresowanych: pobiera się wówczas pakiet gecko dla systemu Linux.

3. Wpisujemy teraz poniższą komendę w terminalu:

wine msiexec /i „/home/NAZWA_USERA/Pulpit/SteamInstall.msi”

Bądź:

wine msiexec /i „/home/NAZWA_USERA/Desktop/SteamInstall.msi”

Jeśli jednak pobraliśmy SteamInstall.msi do innej lokalizacji, to musimy ją podać, jednak wszystko wygląda tak samo w każdym wypadku, zmienia się tylko katalog :).

4. Postępujemy zgodnie z zaleceniami w instalacji, wybieramy język Polski.

5. Po zainstalowaniu może się nie uruchomić nic, więc czekajcie cierpliwie. Jeśli jednak nic się nie stanie, a terminal nie powrócił do stanu świadczącego o zakończeniu instalacji to spróbujcie zalogować się od nowa i ponownie uruchomić steam. Jeśli podczas updateu Steam się wyłącza uruchomcie go z komendy

wine „C:\Program Files\Steam\Steam.exe”

, a gdy update się zawiesi i terminal nie zakończył pracy wpiszcie

nice -n 19 wine „C:\Program Files\Steam\Steam.exe”

i zatwierdźcie enterem :).

To by było na tyle. Gry instaluje się tak samo jak na Windowsie, poprzez podwójne klikniecie, bądź pojedyncze i naciśnięcie instaluj. Uruchamianie również takie samo.

Zwrócić należy uwagę również na to, że Steam na Linuksie uruchamia się znacznie dłużej niż na Windowsie, jednakże sama jego instalacja przebiega bez większych problemów, a może on być doskonałym centrum rozrywki. Poprzez dodawanie nowych gier na listę nie mamy później problemów z ich uruchamianiem, gdyż nie musimy wpisywać odpowiednich komend. Owszem można zrobić skrót do gry na Pulpicie, czy też uruchamiać je poprzez Aplikacje -> WINE -> Programy, ale po co, skoro można mieć wszystko blisko siebie ;).

Pozdrawiam.