Archiwum kategorii: Techniczne

Czy zakup nowego smartfona, jeszcze coś wnosi?

Czy zmiana flagowca sprzed kilku lat na nowego flagowca, coś wnosi? Czy w ogóle opłaca się wymieniać telefony na nowe? Powiem szczerze, że zacząłem się nad tym poważnie zastanawiać. Kilka lat wstecz, nie miałem takich wątpliwości, obecnie – czy to w ogóle ma sens? Smartfony oferują nam wszystko: odtwarzacz MP3, laptop, aparat… Mają wszystko, co nam potrzeba i to już od paru lat.

Jestem fanem marki OnePlus, począwszy od OnePlus One, przechodząc przez OnePlus 3, a obecnie kończąc na OnePlus 6, którego użytkownikiem jestem kilka tygodni. Mniej więcej co 2-4 lata wymieniam telefony na nowe, starając się, by były to flagowe modele. Idąc tym krokiem, każda wymiana telefonu powinna wnosić coś nowego. I tak było po przesiadce z Samsunga Galaxy S2 na OnePlus One. Tak samo było też po przejściu z OnePlus One na OnePlus 3. Ale z OnePlus 3 do OnePlus 6 – już niestety nie.

Nie uważam 6-tki za zły telefon, bo jest on znakomity w każdym calu dla mnie. Świetny wyświetlacz z notchem, którego niekoniecznie wszyscy lubią, a ja zacząłem cenić to wcięcie. Działa jak torpeda. Szybko się ładuje… Ale ja już to widziałem. Dokładnie to samo było w 3-jce. Do tej pory telefon działa znakomicie.

Czy zatem przesiadka z flagowca sprzed 2-3 lat, ma jakikolwiek sens? Można by rzec, że nie wnosi nic nowego, poza aparatem. Bo na tym polu 6 jest lepsza od 3, lecz nadal nie jest to różnica aż tak wielka, bo tam zdjęcia też były dobre.

Zastanawiałem się, z czym to idzie. Może chodzi o brak pomysłów na smartfony, może o to, że już wszystko mamy?! Obecnie, jak śledzę rynek smartfonów, to poza tym, co zmienia się na papierze, to nie dzieje się nic. Każdy telefon jest podobny do innego.

Ktoś może powiedzieć: a… kupiłbyś sobie Galaxy S9+, albo P20 PRO, miazga, widziałbyś różnicę! – nie, nie widziałbym. Bawiłem się w/w urządzeniami, nie jara mnie to. A obnoszenie się z tym, że mam Samsunga albo Huaweia w kieszeni – też na mnie nie działa. Owszem, są to świetne urządzenia, ale w ich cenie jest więcej marki, niż wartości tego, co oferują.


Pierwsze wrażenia z użytkowania OnePlus 3

Jestem, a właściwie – byłem posiadaczem OnePlus One. Telefonu, flagship killera, który do dziś może rywalizować z nowymi urządzeniami. Nie kupowałem dwójki z uwagi na fakt, że niewiele się zmieniło w stosunku do jedynki.

Z trójką już jest nieco inaczej. Telefon ten nie jest już flagship killerem, jak co poniektóre źródła podają. Nie jest również samozwańczym flagship killerem. Ma jednak to coś.

Telefon nie jest idealny, nie jest Galaxy S7 i nigdy nim nie będzie. Nie jest również iPhone 6 – i również nigdy nim nie będzie. W tym wpisie nie będę porównywał innych producentów, co najwyżej 3 z jedynką.


Aktualizacja OnePlus One do YOG7DAS2K1 (dla posiadaczy TWRP)

Pod koniec 2015 roku, Cyngn wydał nową aktualizację dla urządzeń OnePlus One, oznaczonej numerkiem YOG7DAS2K1. Jednakże do tej pory nie pojawiła się pełna paczka *.zip do flashu urządzenia z poziomu chociażby TWRP. But don’t worry, be happy, jest inne wyjście, okrężne. Musimy przywrócić stockowe recovery, wrzucić poprzednią wersję systemu YOG4PAS3JL i „na niej nainstalować” aktualizację.

A teraz, let’s do it i postarajmy się nic nie zepsuć.

Procedura flashowania z użyciem stockowego recovery nie usuwa danych. Właściwie jeśli wykonamy wszystko zgodnie z opisem, to nic się nie stanie z naszymi danymi, ani konfiguracją urządzenia. Ale pamiętaj, że i tak robisz to na własną odpowiedzialność.

Aktualizacja modemu OnePlus One przy pomocy fastboot

Osoby, które korzystają z custom recovery w OnePlus One mogą nadal posiadać pewne problemy w funkcjonowaniu urządzenia, nawet w sytuacji, gdy zaktualizowali urządzenie do najnowszego oficjalnego ROMu. Jednym ze znanych mi artefaktów, który towarzyszy starej wersji sterownika do modemu jest problem z LiveDisplay i czujnikiem zbliżeniowym. Na starej wersji sterownika występuje problem z samoczynnym wybudzaniem urządzenia w kieszeni. Nowa wersja rozwiązuje ten problem.

Jak zatem zaktualizować sterownik w urządzeniu, skoro nie posiadamy stockowego recovery? Za pomocą fastboot.


Optymalizacja zużycia RAM przez MySQL na serwerze

MySQL od wersji 5.6 ma domyślnie włączone performance_schema, które bardzo lubi konsumować RAM. Oczywiście poniekąd jest to dobre, bo czas dostępu się zmniejsza i jak to zauważył michal_s na kanale #wordpress-pl (@freenode.net), to „RAM jest wyłącznie po to, aby go używać„. Zgadzam się z tym w 100%. Jednakże w przypadku serwerów, na których mamy nieco mniejsze zaplecze, a baza zaczyna pochłaniać pamięć – pasuje coś z tym zrobić.

I tak w moim przypadku użycie RAMu przez MySQL (samego procesu MySQL) sięgało 600-700 MB, gdzie cały VPS posiada 1 GB. Dochodziło do sytuacji, gdzie ubijane były procesy, a sama baza się też wyłączała. Po niżej opisanych zabiegach zoptymalizowałem wykorzystanie pamięci do ~200 MB (ogółem, a nie samej bazy).

Nie jest to opis z serii „jestem pro wyjadaczem”, więc nie spodziewajcie się wodotrysków. Publikuję tutaj jedynie kilka zmian w domyślnej konfiguracji, które optymalizują wykorzystanie RAM.