Miesięczne archiwum: Lipiec 2017

Zmigrowałem wszystkie zdjęcia do Google Photos. Oszczędziłem miejsce, odświeżyłem pamięć ze wspomnień

Google Photos usługą nową nie jest, nikomu wyjaśniać nie trzeba zasady jej działania. Dawniej nazywało się to Picasa, dziś – po prostu zdjęcia Google. Nie odkryłem Ameryki, w momencie, gdy postanowiłem przenieść wszystkie swoje lokalne zdjęcia do chmury. Wszystkie – albowiem, czemu nie?!

Google daje możliwość wyboru jakości przesyłanych zdjęć. I tym sposobem, jakość oryginalna zapisuje się na przestrzeni dysku Google, umniejszając jego powierzchnię, a wysoka jakość (w większym, lub mniejszym stopniu algorytm kompresuje) daje nielimitowaną przestrzeń – dla mnie bomba. Nigdy wcześniej nie miałem dostępu na swoim urządzeniu do wszystkich zrobionych zdjęć, a teraz jeszcze nie ogranicza mnie przestrzeń dyskowa.