Miesięczne archiwum: Czerwiec 2015

Play docenia abonentów, ale nie prepaidowców

Jestem w Play od dawna. Właściwie to mamy tam trzy numery. Dwa abonamenty oraz mój prepaid. Kilka dni temu zauważyłem nową ofertę, która bardzo mi się spodobała i usiłowałem do niej zmigrować swoją kartę. Chodzi o abonament za 39 zł/m-c z 4 GB internetu, nielimitowanymi rozmowami (poza stacjonarnymi), SMSami i MMSami, która trwa tylko 6 miesięcyhttp://www.play.pl/oferta/kampanie/oferta-6miesiecy-39zl.html

Szczegóły oferty

Szczegóły oferty

Kontaktowałem się z Play poprzez Facebooka, gdzie dostałem informację, że jako klient na kartę, mogę skorzystać z oferty:

https://www.facebook.com/Play/posts/971867466186219

Na Twitterze natomiast dowiedziałem się, że nie mogę.

W międzyczasie jednak założyłem zgłoszenie i dziś (następny dzień) otrzymałem telefon z BOA, a następnie drugi, za moją zgodą z Panią od ofert (chyba :D ). Obydwie jak zwykle bardzo miłe.

Suma summarum wygląda to tak, że Play nie docenia swoich klientów na prepaid podcinając im skrzydełka. Mogę skorzystać jedynie z klasycznych ofert, skierowanych do wszystkich. Nie mogę jednak z promocyjnych, jak ta. No chyba, że wezmę sobie nowy numer – Pani oferowała mi nawet złoty numer, żebym tylko wziął. Niestety, nie chcę zmieniać numeru, nie bawi mnie to (już).

Postawiłem jednak warunek… jeśli Pani zrobi mi ofertę zbliżoną choć do tej, albo da standardową, ale z nielimitowanymi rozmowami na stacjonarne (tak jak ma Nju mobile) oraz umową na maksymalnie 6 miesięcy, to wezmę nowy numer.

Oferta Nju mobile

Oferta Nju mobile

Cóż – nie dało się. Tzn. dałoby się, ale płaciłbym nie 39 zł, a 49 po pierwszym miesiącu (przez pierwszy miesiąc trwania umowy darmowe rozmowy na stacjonarne telefony są bezpłatne). Wprawdzie nie zależy mi na tym, bo rzadko dzwonię na stacjonarki, ale skoro Play uważa się za taki bezkonkurencyjny, to czemu nie mogę zawalczyć :) .

Skończyło się tym, że jestem otwarty na nowe oferty i czekam na informacje w tej sprawie.