Miesięczne archiwum: Wrzesień 2012

Instalacja i aktualizacja WordPressa z SVN

Do dziś aktualizując WordPressa korzystałem z wbudowanego mechanizmu tego skryptu. Z poziomu panelu administracyjnego, a dokładniej za pomocą poniższego odnośnika

http://nasz.blog.pl/wp-admin/update-core.php

możliwe jest dokonanie aktualizacji skryptu, oraz jego komponentów do najnowszych wersji. Prosto i przyjemnie (nie ulega bowiem wątpliwości, że rozwiązanie to jest bardzo szybkie i niezwykle proste). Jednakże posiada pewną wadę. Albowiem skrypt po aktualizacji do nowszej wersji nie usuwa pozostałości po poprzedniej, starszej wersji. Dla przykładu: stara wersja, przed aktualizacją posiadała plik xxx.php, który w nowszej został usunięty, bo twórcy wyszli z założenia, że jest zbędny, a jego funkcjonalność dodali do pliku yyy.php. Co zatem dzieje się po aktualizacji ze zbędnym plikiem xxx.php? Ano nic. On tam sobie siedzi dalej, potulnie jak myszka i czeka. Czeka tak sobie… Nawet i kilka lat, sam nie wie po co, ale sobie czeka, aż kiedyś sami go usuniemy.

Ktoś mądry wskazał mi nową drogę. Dzięki niej w końcu rozwiązany został problem pozostałości po aktualizacji WordPressa, bowiem pliki nadpisywane są do najnowszej wersji, a te zbędne same mówią „pa, pa„. Na dodatek nie trzeba odprawiać jakiś specjalnych modlitw, czy innych obrządków, by to wszystko miało miejsce!


O hostingu (VPSie) słów kilka

Minął już rok czasu od chwili, gdy ”zmigrowałem” się na VPSa z dzielonego hostingu w linuxpl.com (o którym to złego słowa powiedzieć nie mogłem). Ciągle i niezmiennie korzystam z usług firmy Hostineuro.com z najmniejszego pakietu o parametrach:

2048MB RAM
40GB HDD space
1 IP address
1000GB bandwidth traffic
HyperVM control panel
Prices start at 9.95 € / month

W skrócie (dla tych, którym nie będzie chciało się czytać całości) wszystko jest super, zero padów, administrator jest niezmiennie sympatyczną i pomocną duszyczką, serwerownia również ok. Sumarycznie – nic, tylko brać.