Dzień: 2012-05-21

  • Trzymaj gardę…

    Wróciłem po kolejnym treningu. Przyznam, że (prawdopodobnie) nigdy w życiu nie byłem tak umordowany i obity zarazem. Dziś typowo trening wytrzymałościowy – nie pierwszy już raz mieliśmy tego typu trening, więc w sumie co w tym takiego dziwnego?! Tylko i wyłącznie to, że trening wytrzymałościowy trwał ~40 minut, z 15 sekundowymi przerwami, a potem sparingi…