Miesięczne archiwum: Czerwiec 2009

Lans rośnie – PowiedzTAK

Tak samo, jak Bartosz powiedziałem TAK transplantologii. Polowałem na te pakiety praktycznie od początku akcji, potem zapomniałem, Bartosz mi o tym przypomniał ;). W czwartek udało mi się wygrać na aukcji kilka pakietów, dziś dotarły.

powiedztak

Pojedynczy pakiet akcji "Powiedz TAK" transplantologii.

Niektórym wydać się może, że kupiłem i podjąłem decyzję, bo jest ta akcja – nic bardziej mylnego. Swą decyzję o podjęciu oddaniu organów po śmierci podjąłem już dawno, zresztą fakt, że nie chcę być pochowany w standardowy sposób to druga sprawa, ale nie chcę o tym pisać :).

Póki co, jestem dumnym posiadaczem i nosicielem pakietu ;), karta siedzi z innymi ważnymi dokumentami, które noszę ze sobą, a pakiet po skróceniu noszę na ręce ;).


KeePass środkiem na amnezję

keepassO programie KeePass dowiedziałem się dzięki Marcinowi, który to w jednym z komentarzy do wpisu Siła i ilość twoich haseł nadmienił o tym genialnym wieloplatformowym programie do zarządzania swoimi hasłami. Co w programie jest takiego nadzwyczajnego, czego nie mają inne programy tego typu? Na pewno to, że możesz mieć go wszędzie, ponieważ program ten jest dostępny m.in. na takie platformy, jak Windows, Linux, MacOS, MIDP… To właśnie sprawia, że jest on tak genialny. Dzięki niemu możemy wygenerować nowe hasła, zarządzać nimi – czyli robić to, co nam niezbędne + mamy możliwość skorzystania z opcji AutoType, dzięki której program bez naszej ingerencji wprowadza nasz login i hasło do strony.

Kolejną z zalet tego programu jest fakt iż dzięki metodzie kopiuj i wklej unikamy problemów z programami, które przechwytują aktywności spod naszych palców, tym samym przechwytując nasze hasła. KeePass w połączeniu z kopiuj i wklej, bądź AutoType ochroni nas w pewnym stopniu przed tego typu zagrożeniami. Ponad to samo otworzenie pliku z hasłami jest (raczej) niemożliwe, gdyż musimy podać hasło główne, które zdekoduje plik.

Ponad to program ten jest w pełni darmowy, jak i również jego kod jest ogólnodostępny, gdyż KeePass jest na licencji programem typu OpenSource. Jest on również dostępny w polskiej wersji językowej, aczkolwiek jest to stwierdzenie, które może się odbić mieszanymi odczuciami ze strony użytkowników, bo niby instalator jest po polsku, ale chcący posiadać sam program po polsku, musimy ściągnąć tłumaczenie ze strony z tłumaczeniami.

Kolejną ciekawostką jest fakt, że program można swobodnie rozbudowywać o nowe funkcjonalności dzięki wtyczkom/pluginom.

Wersje dla poszczególnych platform nie różnią się, jak domniemam samym funkcjonowaniem, na pewno nazwa jest inna. Tym sposobem na systemy Uniksowe i MacOS mamy KeePassX, na telefony z Javą KeePassMobile, bądź KeePassJ2ME itd. Pełną listę dostępnych wersji znajdziemy na stronie pobierania programu.


WordPress 2.8 wydany

wordpress-blue-mDobra wiadomość? Zła wiadomość? Trudno ocenić, choć… no cóż nie ukrywam iż lepszym rozwiązaniem jest zaktualizować, łatając tym samym parę luk, niż nie robić nic. Zmian, które jako tako zmieniłyby sposób „pracy” z tym CMSem wielu nie dostrzegam – oczywiście z mojego pkt. widzenia, czyli takiego zwykłego użytkownika.

Sama aktualizacja natomiast przebiegła bez większych zgrzytów, na wszelki wypadek wykonałem sobie backup plików i bazy, ale całkowicie niepotrzebnie. Aktualizacja, tak samo, jak i w przypadku wersji 2.7 przebiegła bezproblemowo i szybko. W dalszej części nie będę się rozwodził jakoś szczególnie nad zmianami, bo nie jestem profesjonalistom w tej dziedzinie. Postaram się raczej opisać zmiany widoczne z pkt. widzenia takiego „szaraczka” ;) .


Czym prędzej pożegnać Erę

Era, jako sieć coraz to bardziej gra mi na nerwach. Co prawda jest to sieć solidna, nie ma częstych i dużych awarii, obsługa jest miła i sumienna, BOA spełnia znakomicie swą rolę/funkcję. Jednakże z dnia na dzień coraz to bardziej utwierdzam się w tym, by jak najszybciej skończyć z nimi umowę, a co gorsza… zerwać jej nie mogę, trzeba czekać do kwietnia 2010, aż ten „przecudaśny” Era Fun się skończy.

Coraz to bardziej denerwujące stają się te SMSy, by wygrać Mercedesa. Kilka SMSów, które posiadam jeszcze w swojej skrzynce:

Era: Potrafisz dochowac tajemnicy? Jestes potencjalnym zwyciezca Mercedesa od ERY! Potwierdz to wysylajac LIMUZYNA na 7404 Teraz! (4,88zl/SMS)www.100Mercedes.pl

Brawo! Jako pretendent do Mercedesa od ERY mozesz go wygrac za 5 dni! Potwierdz to wysylajac pustego sms-a na 7404! (kazdy SMS to 4,88zl) www.100Mercedes.pl

Era: 1 ze 100 Mercedesow Klasy C od ERY pragnie kogos tak wyjatkowego, jak Ty! Wyslij MERCEDES na 7404, by byl Twoj za 3 dni! (4,88zl/SMS) www.100Mercedes.pl

Era: Decyzja Organizatora numer 664****** zostal wybrany do gry o WCZASY za 8000zl lub Nokie N96. Zaproszenie czeka. Wyslij TAK na 72530 (2,44zl). www.era.pl

Era: Masz nieodebrane polaczenie od Mercedesa! Skontaktuj sie z nim TERAZ wysylajac pustego sms-a na 7404! Graj z ERA! (kazdy SMS to 4,88zl) www.100Mercedes.pl

Dostaję już dosłownie skrętu kiszek, jak tylko widzę Era: w SMSie, bądź jakiś nr nieznanego pochodzenia.

Poza tym uważam, ze Era ostatnimi czasy nie reprezentuje sobą kompletnie nic, ich oferty są sporo za konkurencją, a poza tym do tej pory mają wysokie stawki za wszystko. Niestety uprzejmość i zaangażowanie swoją drogą, ale ceny to jednak sprawa priorytetowa w obecnych czasach. A następny przystanek to prawdopodobnie Play – czas pokaże, czy będą jakieś ciekawsze oferty.

Całkiem niedawno pisałem o usłudze CompressorMini (Era wychodzi naprzeciw OperzeMini, CompressorMini – nie działa, jak powinien?!) – od tamtego czasu praktycznie nic się nie zmieniło (jak dla mnie, bo nie wiem, jak jest z TakTakiem, czy innymi Post/Pre Paidami).

Edycja

Fakt, wystarczyło wysłać tego SMSa pod nr 80888 o treści „Nie” i efekt:

/Era: Dziekujemy! Potwierdzamy odrzucenie zgody na otrzymywanie informacji handlowych od PTC i Partnerow. Aby ponownie wyrazic zgode slij TAK na nr 80888.


Prawny szał

Ci, którzy nawet co jakiś czas mnie czytują, wiedzą że udostępniam do pobrania tłumaczenia wtyczek własnego autorstwa. Do wpisów z tymi tłumaczeniami dorzucałem krótką wzmiankę, że nie zezwalam na modyfikację, etc., a gdybym nawet tego nie zrobił, to zgodnie z licencją zawartości bloga by-nc-nd (stopka) brzmiałoby to dokładnie tak samo.

Niestety przeglądałem wczoraj internet i natknąłem się na to iż ktoś wykorzystał jedno z moich tłumaczeń, opublikował i podpisał się pod tym (fakt, faktem zostałem, jako autor, ale ostatnim modyfikującym była tamta osoba). Ze względu na to, że trafiłem na osobę, z którą bez problemu się dogadałem, to nie będę zagłębiał się w więcej szczegółów. Czekam póki co na odzew ze strony developerów, do których to delikwent wysłał e-mail z prośba o usunięcie tłumaczenia. Cóż, będę czekał teraz na odzew developerów i tamtej persony z kopią maila (jak to zapewnił).

Swoją droga niedawno u siebie w mieście odkryłem ciekawe zestawienie znaków drogowych:

dsc00060

Może ktoś potrafi to wytłumaczyć? Zakaz wjazdu autobusom, nie dotyczy jazdy na wprost? ;)